Na HoA odbywała się pierwsza wymiana calineczkowa, w której miałam przyjemność brać udział. Trzeba było przygotować cztery kwadraciki o wymiarach 1x1 cal (czyli 2,54 x 2,54 cm), ozdobione w dowolnej technice i wysłać je do wylosowanej osoby. Wydawałoby się, że to bardzo proste zadanie, ale tak mały format narzuca jednak sporo ograniczeń, po prostu nie wszystko co by się chciało może się zmieścić;) Ale dziewczyny fantastycznie sobie poradziły, dzięki czemu wszyscy możemy teraz podziwiać te maleństwa.
Dla mnie calineczki przygotowała Brises, od której dostałam taki ładny calineczkowy obrazek:
Brises jeszcze raz bardzo Ci dziękuję:) Fajnie to wymyśliłaś:)A oto moje twory dla Luny i równocześnie jedne z pierwszych scrapków (choć i troszkę decoupage wykorzystałam:D):
Moje calineczki to małe magnesiki, które powstały na bazie jednego większego magnesu dołączonego do Danonków;)Poniżej baza, na której umieściłam calineczki:


Z rozpędu powstała jeszcze zakładka do kompletu;)
A tak wyglądał cały komplet:
i jeszcze na koniec wszystko już zapakowane, gotowe do wysyłki:
Mam nadzieję, że jeszcze nie raz uda mi się wziąć udział w takiej wymianie. Muszę przyznać, że tego typu zabawy naprawdę fajnie mobilizują do twórczych działań:)