Dziś krótka fotorelacja z warsztatów filcowania kryz, czyli krótkich szaliczków. Było bardzo sympatycznie, dziewczyny napracowały się, ale było warto - zrobiły naprawdę świetne prace. Aż trudno uwierzyć, że było to ich pierwsze w życiu filcowanie, prawda?
Rękodzieło jest moją pasją, radością, a także sposobem wyrażania siebie i przepisem na życie... Będzie mi miło, gdy zostawisz po sobie komentarz:)
czwartek, 16 maja 2013
wtorek, 14 maja 2013
Plenerowe filcowanie
Pracownia Rękodzieła Artystycznego Manualnie.pl serdecznie zaprasza wszystkich chętnych do udziału w warsztatach plenerowych z filcowania na mokro, które odbędą się w Szamocinie w Gospodarstwie Agroturystycznym „Polna 6″. Miejsce można obejrzeć na stronie www.polna6.pl W okresie wakacyjnym każdemu przyda się chwila wytchnienia od codzienności, a przy okazji, w pięknym otoczeniu można będzie nauczyć się fantastycznej sztuki rękodzielniczej, jaką jest filcowanie. Będziemy wyczarowywać z wełny z merynosów piękne kwiaty, fikuśne szaliczki (kryzy), mitenki (rękawiczki bez palców) i czapki. Dzięki temu w sezonie jesienno-zimowym nie będą nam straszne chłodniejsze dni czy mrozy, a przy okazji będziemy oczarowywać otoczenie niezwykłymi, własnoręcznie wykonanymi przedmiotami, które swymi soczystymi kolorami skutecznie przegonią szaroburą nijakość i jesienną chandrę.
Termin: 8.08.2013 - 11.08.2013 roku
Grupa: min. 5 – max. 12 osób
Prowadzący: Katarzyna Izydorczyk
Cena: 890zł - obejmuje: zakwaterowanie z pełnym wyżywieniem, materiały na warsztaty, warsztaty (kwiat przestrzenny, kryza z falbanami, czapka, mitenki). Prace wykonane na warsztatach pozostają własnością uczestnika.
Dojazd: na koszt własny
Atrakcje dodatkowe: bezpłatny pokaz sztuki robienia witrażu.
Plan pleneru:
8.08.2013 (czwartek) - przyjazd do godz.18:00, zakwaterowanie, spotkanie organizacyjne, kolacja.
9.08.2013 (piątek) - śniadanie, filcowanie kwiatów przestrzennych, obiad, filcowanie kryz na jedwabiu, kolacja.
10.08.2013 (sobota) - śniadanie, filcowanie czapek, obiad, filcowanie mitenek, kolacja.
11.08.2013 (niedziela) - śniadanie, wykańczanie prac, bezpłatny pokaz wykonywania witraży, obiad, wyjazd.
Uczestnicy proszeni są o przywiezienie ze sobą na zajęcia 2 starych ręczników ~100x70cm
Ilość miejsc jest ograniczona, rezerwacji można dokonać telefonicznie do 30 maja, ze względu na konieczność rezerwacji ośrodka. Jeśli do tego czasu zbierze się grupa minimalna zapisy zostaną wydłużone do końca czerwca. Rezerwacja oznacza wpłatę pełnej kwoty, tj. 890 zł.
Wszelkie dodatkowe informacje uzyskacie Państwo dzwoniąc pod nr: 605 678 794 lub wysyłając maila na adres: k.izydorczyk@manualnie.pl
Zastrzegam sobie prawo do odwołania imprezy, gdyby nie zebrała się grupa minimalna (czyli 5 osób). Wówczas dokonane już wpłaty zostaną zwrócone. W przypadku rezygnacji uczestnika wpłaty będą zwracane w następujący sposób:
Rezygnacja do dnia 30.05.2013 - zwrot 100%, czyli 890 zł
Rezygnacja do dnia 15.07.2013 - zwrot 570 zł
Rezygnacja po 15.07.2013 - zwrot 350 zł.
Dlatego bardzo proszę o rozważne podejmowanie decyzji o rezerwacji miejsca, by nie narażać siebie i innych na niepotrzebne koszty.
W tym samym czasie w ośrodku będzie się odbywać warsztat plenerowy z decoupage’u zorganizowany przez Pracownię Rękodzieła Artystycznego Sylwia Serwin.
Na miejscu będzie można również zaopatrzyć się w potrzebne materiały plastyczne ze sklepów Manualnie.pl i Sylwia Serwin.
Plener filcowania to doskonała okazja do twórczego spędzenia czasu, zastrzyk pozytywnej energii i inspiracji oraz okazja do poznania nowych osób i wspólnej wymiany doświadczeń. Dodatkowo, miła atmosfera i brak pośpiechu będą sprzyjać twórczym pomysłom, a domowa kuchnia na świeżym powietrzu zadba także o nasze podniebienia;)
Serdecznie zapraszamy!
poniedziałek, 13 maja 2013
Czerwona sukienka
Dziś energetycznie, soczyście, zmysłowo i fakturowo. Czyli jedwabno-filcowa sukienka z kołnierzykiem:)
wtorek, 7 maja 2013
Poncho
Dziś w końcu powiew nowości;) Tym razem nieco większa forma, czyli filcowane poncho z asymetrycznym kołnierzem. Główną rolę (oprócz uroczej Justynki - dziękuję kochana!) grają merynosy australijskie z bardzo dużą ilością jedwabiu... Typowe nuno;)
piątek, 29 marca 2013
Wielkanocnie
Dziś chciałam złożyć najserdeczniejsze życzenia dla wszystkich Czytelników bloga i Klientów z okazji zbliżającej się Wielkanocy. Spędźcie te święta spokojnie, w zdrowiu, wśród bliskich Wam osób. Niech będzie to dobry moment na wyciszenie, zatrzymanie się choć na chwilę w codziennym pędzie i na refleksję nad tym co naprawdę ważne. Wesołych Świąt!
A w związku ze świętami pracownia Manualnie.pl w dniach 29.03-2.04 będzie nieczynna.
Do zobaczenia po świętach:)
czwartek, 31 stycznia 2013
Drobiazgi
Robię sobie przegląd zdjęć i natknęłam się na drobiazgi decou, które robiłam jakiś czas temu dla pewnej pani, która bardzo lubi styl francuski. Zgodnie z życzeniem powstał więc domek dla ptaszków i dwa obrazki. Wszystko rozbielone, z przecierkami i starymi grafikami...
środa, 23 stycznia 2013
wtorek, 22 stycznia 2013
Nowe warsztaty w Manualnie.pl
Witam wszystkich serdecznie w tym nowym - już nie takim nowym - roku:) A jako, że rok nowy to i warsztaty w pracowni nowe;) Serdecznie zapraszam wszystkich chętnych na:
Poza tym zapraszam Was serdecznie na darmowe pokazy do mojej pracowni. Pokazy odbywać się będą tak jak do tej pory, czyli co dwa tygodnie, ale zawsze będą to czwartki o godzinie 17:00. Najbliższe takie spotkanie jest już 31.01.2013 roku o godz. 17:00.
Małe warsztaty rękodzielnicze w Manualnie.pl
Jest to propozycja dla tych, którzy chętnie by coś własnoręcznie stworzyli, ale nie mają czasu by przyjść na 4-5h warsztaty. Pierwsze takie spotkanie planowane jest tuż przed Walentynkami, 11.02.2013 roku, i jak to na Walentynki przystało, zrobimy dekupażowe serduszka. Warsztaty będą trwały około 2h, a ich koszt to 65zł/os. Przy okazji w zakładce TERMINARZ znajdziecie bardzo wyczekiwany aktualny harmonogram wszystkich zajęć, jakie zaplanowałam dla Was na najbliższy miesiąc;)Poza tym zapraszam Was serdecznie na darmowe pokazy do mojej pracowni. Pokazy odbywać się będą tak jak do tej pory, czyli co dwa tygodnie, ale zawsze będą to czwartki o godzinie 17:00. Najbliższe takie spotkanie jest już 31.01.2013 roku o godz. 17:00.
Zapraszam!:)
http://manualnie.blogspot.com/
środa, 17 października 2012
Kurs szycia
W zeszły wtorek w pracowni Manualnie.pl odbyły się pierwsze zajęcia z szycia etui na e-booka, które poprowadziła kapitalnie szyjąca Aga, w świecie blogowym zwana Stefą bądź Stefcią. Można by przypuszczać, że Stefa urodziła się z maszyną, bo to co na niej wyrabia ewidentnie o tym świadczy. Swoją pasją zarażała na wtorkowym spotkaniu Olgę, która pod czujnym okiem mistrzyni igły uszyła swój pierwszy e-bookowy pokrowiec. Było kolorowo, z entuzjazmem, w sympatycznej atmosferze. Zobaczcie sami:)
Drobne poprawki:
Stefa pokazuje jak zabrać się za przyszycie gumek w odpowiednich miejscach:
Praca Olgi:
Tak wygląda pokrowiec w środku:
Tu praca Olgi i Stefci:
I obie wraz z zawartością:)
I teraz można spokojnie sobie poczytać:)
piątek, 28 września 2012
Ikona
Jak pisałam, zeszły tydzień spędziłam na nauce pisania ikon w Bieszczadach. Pojechałam tam razem z Małgosią, dzięki której te warsztaty w ogóle doszły do skutku:) Małgosia jest kapitalnym kompanem, więc czas wspólnie spędzony był dla mnie czystą przyjemnością i balsamem dla duszy. A na warsztatach było jak w tym kawale - trochę straszno, trochę śmieszno, ale generalnie jesteśmy bardzo zadowolone z wyjazdu i muszę przyznać, że ikonopisanie to niezwykła sztuka. Trudna, żmudna, dla cierpliwych i... pokornych. Niezwykłe przeżycie. Podoba mi się to, przyciąga mnie, rozbudza głód wiedzy. Czy podołam by to rozwijać? Nie wiem. Ale będę jeszcze próbować. Jest to wyzwanie. Na pewno wielu rzeczy muszę się po prostu nauczyć, dowiedzieć, przeczytać, "poćwiczyć", rozrysować się, rozmalować. To była moja pierwsza próba malowania farbami postaci, więc zdaję sobie sprawę ze swoich braków i niedociągnięć technicznych. O samych ikonach wiem tyle co nic, więc ktoś może pomyśleć, że jestem po prostu ignorantem, co się nie bał...;) Ale mam nadzieję, że nadrobię, choć jawi się to jak czubek góry lodowej, ledwie liźnięty:) Wprawne oko wyłapie zapewne w tej pierwszej pracy masę błędów, choć i tak mam nadzieję, że w ogólnym rozrachunku nie jest chyba tak źle. Udało mi się w końcu uporać ze zdjęciami z wyjazdu, więc pokażę Wam, gdzie byłam i co zrobiłam;)
Na początek kilka zdjęć z Łopienki koło Cisnej...
Pracownia i galeria Pani Jadwigi Denisiuk:
Praca nad ikoną trwała 5 dni (ale deski dostałyśmy już odpowiednio przygotowane), średnio po 11-12h dziennie... Fotki ze mną w akcie twórczym wykonała Małgosia - dziękuję Kochana:)
Skończona podmalówka
Szkic na podmalówce i pierwsze cienie
Laserunki z bieli cynkowej, poprawione złocenia szlagmetalem i pierwsze podejście do wycieniowania szaty
W tak zwanym międzyczasie, gdy pierwsza ikona dosychała, zabrałam się za podmalówkę i złocenia drugiej ikony...
Partie ochry...
Wydobywanie szczegółów i laserunki z różu angielskiego
W oczekiwaniu na szelakowanie...
i efekt końcowy mojej nauki: replika ikony Matki Boskiej Włodzimierskiej, z XIIw., tempera żółtkowa, deska bukowa:
i pierwowzórI na koniec kilka zdjęć z górkami, którymi tym razem nie zdążyłam się nacieszyć z braku czasu...
A teraz medal dla wytrwałych, którzy doczytali do końca;) Pozdrawiam Was serdecznie!:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)