Rękodzieło jest moją pasją, radością, a także sposobem wyrażania siebie i przepisem na życie... Będzie mi miło, gdy zostawisz po sobie komentarz:)

wtorek, 4 lutego 2014

Techniki postarzeń drewna

Dzieje się, oj dzieje! Ba, chciałoby się rzec, że jest taki zasuw, że nie ma kiedy taczek załadować;) Dzisiaj w Manualnie.pl pracowałyśmy nad domkami dla ptaszków. Ot, urokliwa ozdoba choćby takiego parapetu:) Był i shabby chic, i kornik, i technika suchego pędzla, i patynowanie, a wszystko po to, by nadać postarzony wygląd nowemu przedmiotowi. Zabawa była przednia! Zobaczcie sami Jolę i Małgosię podczas pracy i co wyczarowały:)









A już w najbliższy czwartek, czyli 6.02 o godz.11:00 zaczniemy szykować ażurowe pisanki a'la haft Richelieu:) Jest jeszcze kilka wolnych miejsc. Zapraszam serdecznie!

sobota, 1 lutego 2014

Pisanki reliefowe z efektem koronki

Dzisiaj w pracowni odbyły się pierwsze warsztaty pisankowe. Dwie sympatyczne kobiety - Pani Ala i Pani Agata - malowały misterne koronki na akrylowych jajkach. Jak to w trakcie wyglądało możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach z zajęć. Oto efekty ponad czterogodzinnej pracy:)






Jak widać humory dopisywały, były też momenty maksymalnego skupienia, by w kluczowym momencie ręka nie zadrżała:) Ale zadowolenie z pracy i satysfakcja jest, bo i efekty są! A to najważniejsze:) Kolejne takie warsztaty z koronkowymi jajkami odbędą się już 14.02.2014 roku o godz. 11:30-15:30.
Zapraszam serdecznie!

piątek, 24 stycznia 2014

Wydmuszki gęsie, kacze...

W pracowni są już dostępne jajka drewniane, plastikowe, akrylowe oraz wydmuszki gęsie i kacze. Są też w ofercie podstawki do jajek, ozdobne przekładki i szpilki. Niedługo nowa dostawa konturówek i papierów:)
Sezon wielkanocny czas zacząć;) Zapraszam serdecznie!


poniedziałek, 20 stycznia 2014

Idzie nowe

Z Nowym Rokiem nowym krokiem. Czyli będą zmiany;) Po namowie wielu osób postanowiłam zmienić charakter bloga z prywatnego na bardziej oficjalny, czyli firmowy. Od teraz będziecie mogli znaleźć tu informacje dotyczące nie tylko tego co powstaje w pracowni, ale także o dostawach, nowych materiałach i oczywiście warsztatach. Postaram się dostarczyć Wam wielu inspiracji do twórczego działania:) Jeśli macie jakieś konkretne sugestie zmian - piszcie, będę miała co przemyśleć:) A póki co - zapraszam do zapoznania się ze świeżo uaktualnionym terminarzem zajęć, który znajdziecie w trzeciej zakładce. Jeśli nie znajdziecie w nim niczego co Was interesuje albo termin Wam nie odpowiada - dajcie znać, z pewnością wspólnie coś ustalimy:)
Pozdrawiam Was serdecznie!

wtorek, 24 września 2013

Remontowo

Dość długo nie pojawiało się nic nowego na moim blogu, ale okres wakacyjny był dla mnie okresem remontów. Nie było lekko. Co prawda to blog o rękodziele, ale remont robiliśmy własnoręcznie i jest w nim akcent mocno rękodzielniczy, dlatego uznałam, że opowieści remontowe będą jak najbardziej na temat. I zawsze to coś innego niż kartki, kwiatki czy skrzyneczki:) 
Co zatem remontowałam? Odpowiedź na początku sierpnia brzmiałaby - łazienkę. Ale wyszło na to, że właściwie prawie każde pomieszczenie coś nowego dostało. I tak - balkon zyskał na świeżym wyglądzie, ponieważ się zlitowałam i wymalowałam mu balustradę. Pokój moich chłopaków dostał nowe szafki, które pomogły uporządkować rozgardiasz panujący w grach wszelakich. Zrobiliśmy też małą reorganizację, by dostosować pokój do potrzeb świeżo upieczonego ucznia;) W kuchni wymieniliśmy szafkę, którą mój młodszy łasuch był uprzejmy zarwać w poszukiwaniu lukierków i innych słodkości. Przedpokój został wymalowany nowym kolorem i zamontowaliśmy dodatkowe szafki na buty, by te nie walały się tuż przy wejściu. Jeszcze tylko nasz pokój oczekuje na przypływ gotówki i wymianę sofy;) No a łazienka? Otóż łazienka przeszła totalną metamorfozę. Tak wyglądała jeszcze z początkiem sierpnia, po 12 latach naszego urzędowania. Niby nie było najgorzej, ale... klamka zapadła - robimy remont!

Początki wyglądały jakby wybuchła nam w domu bomba;)



Potem było też mało ciekawie, choć już ciut lepiej, bo z mniejszym bajzlem. Zrobiło się minimalistycznie, choć mniej intymnie, bo drzwi też wyleciały;)



Jak zwykle przy tego typu okazjach nie obyło się bez kilku niespodzianek i nie wszystko szło zgodnie z planem. Ot, choćby producent kabiny zaskoczył nas lekko wysyłając nam w oryginalnie zapakowanej paczce pół kabiny prawej i pół lewej. Mało tego, właściwą część dosłał nam dopiero za trzecim razem:D A co, jak szaleć to szaleć;) Na szczęście  to wszystko już za nami! :) I tak oto mam nową łazienkę. A gdzie ten akcent rękodzielniczy (poza malowaniem, zbijaniem kafli, skręcaniem, wierceniem, składaniem mebli, etc.)? Otóż wymyśliłam sobie, że tym razem chciałabym mieć na ścianie dekoracyjny beton:) Jako że małż odmówił w tej kwestii współpracy (ba - nawet początkowo oprotestował ten pomysł), postanowiłam, że zrobię go sobie sama. Bo on po prostu musiał być, nic innego nie pasowało do mojej koncepcji nowej łazienki;) Dlatego po konsultacji ze specem (Seba - dziękuję Ci serdecznie!) zakasałam rękawy i własnoręcznie wykonałam fakturę betonu na swoich 4 ścianach:) A oto efekty tych naszych wspólnych łazienkowych zmagań:







 I na koniec zbliżenie struktury:)


Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i obiecuję, że kolejne posty nie będą już na temat remontu;)

poniedziałek, 15 lipca 2013

Filcowany kwiat

Niedawno miałam okazję gościć u siebie bardzo sympatyczną i niezwykle uzdolnioną znajomą - Kasię, znaną zapewne niektórym jako BogaczKa. Kasia chciała ufilcować kwiat. Ale nie zwykły mały kwiatek, a wielowarstwowego wielkoluda:) Jak to mówią: mówisz - masz, tak więc podczas spotkania powstała bardzo fajna forma. Muszę Wam powiedzieć, że taki kwiat to faktycznie niezwykła ozdoba. Niby kwiatków już trochę zrobiłam, ale pomysł Kasi by kwiat był zdecydowanie większy to naprawdę strzał w dziesiątkę. On robi naprawdę duże wrażenie! No i świetna zabawa przy nim była:) A że w miłym towarzystwie czas szybko płynie, ani się obejrzałyśmy a 3 godzinki gdzieś nam uciekły;)









niedziela, 7 lipca 2013

Torebka z filcu

Niedawno miałam okazję przygotować dla mojej sympatycznej klientki Agnieszki specjalny prezent dla jej bliskiej przyjaciółki. Była to filcowana na jedwabiu torebka. Torba miała być w charakterze podobna do mojej czarnej torby z "kraterem", którą pokazywałam kiedyś tutaj, bo właśnie taka forma spodobała się Agnieszce. Powstało coś takiego:

W środku dwa magnetyczne zapięcia i zamiast podszewki - jedwabny szyfon


Torba jest dość spora. Z powodzeniem pomieści dokumenty formatu A4:)

wtorek, 2 lipca 2013

Na zakończenie roku szkolnego

Już za nami koniec roku szkolnego, wakacjami czas się cieszyć. Za nami apele, ostatni dzwonek i podziękowania dla nauczycieli. Mój pierworodny skończył właśnie trzecią klasę. Zleciały nam te trzy lata niesamowicie... Dlatego chciałam w szczególny sposób wyrazić podziękowanie jego wychowawczyni, za to, że przez ten czas, dzień w dzień wkładała mnóstwo swojego wysiłku, empatii, dobrych chęci i serca, by kształcić młodego:) Z tej okazji powstał komplet biżuteryjny, który własnoręcznie wydziergałam szydełkiem (tak, tak, stało się niemożliwe - dopadła mnie mania dziergania!) z koralików Toho i Preciosa oraz kartka z serii "więcej wykrojników już nie miałam":) na bazie cudnych papierów UHK Gallery Gaj Oliwny i Eight Oliwkowe zawijasy. Sama kartka to lift cudnej kartki Doroty.






Pani się spodobało. A sznurów koralikowych będzie więcej!:D