Rękodzieło jest moją pasją, radością, a także sposobem wyrażania siebie i przepisem na życie... Będzie mi miło, gdy zostawisz po sobie komentarz:)

czwartek, 28 czerwca 2012

Fiolety filcowe

Kryzy filcowane na jedwabiu, z merynosów australijskich. Bardzo podobne, a jednak inne... Znowu rządzą fiolety;)




poniedziałek, 18 czerwca 2012

Dwa do trzeciej razy pięć:)

...czyli urodziny mojego Małża. A jako że jest matematykiem i wiecznie ze wszystkich liczb układa działania matematyczne i przy tym jest wielkim fanem piłki nożnej, to nie mogło się obyć bez tortu w wydaniu specjalnym, własnoręcznie ukręconego:) Zwłaszcza, że urodziny były akurat podczas Euro. I jak się okazuje, dużych chłopców też takie niespodzianki cieszą! Mimo pewnych niedoskonałości, wynikających z ograniczeń technicznych:) Sto lat, zatem!

niedziela, 3 czerwca 2012

Nowe UHK-owe


Papiery do scrapbookingu:) Ale jakie! Zobaczcie, są po prostu cudne, w dodatku jeszcze do wygrania u UHK'a,

wtorek, 22 maja 2012

Darmowe pokazy

Dziś nietypowo:) Przymierzam się do reaktywacji darmowych pokazów w pracowni, ale chciałabym by rzeczywiście Was interesowały i były Wam pomocne. W związku z tym mam do Was pytanie/prośbę byście podpowiedzieli jakie pokazy najchętniej byście zobaczyli? Jakie techniki Was interesują? I jaka forma byłaby dla Was ciekawsza - lepiej jedna mała rzecz  na danym spotkaniu czy może wolicie coś większego, od "A" do "Z", ale przez parę spotkań? Z praktyki wiem, że pokaz powinien trwać ~1h, max 1,5h. Nie jest to wiele czasu na jeden raz, ale w zamierzeniu pokazy mają być cykliczne;) Wszelkie uwagi będą mile widziane:) Pomożecie??

czwartek, 3 maja 2012

Czym jest COŚ?

Z małym opóźnieniem - przez nadrabianie zaległości podczas dni wolnych - podaję rozwiązanie zagadki, w której wzięło udział parę osób. Otóż COŚ, czego fragment Wam pokazałam w ostatnim poście jest... filcowanym domkiem dla kotów, w kształcie zwariowanej dyni:D Fotki są kiepskie, wiem, ale mam nadzieję, że niedługo uda mi się pokazać Wam naprawdę fajne zdjęcia chałupy kociej, już zamieszkanej. Domiszcze powędrowało w prezencie urodzinowym do mojej kochanej Siostry, właścicielki dwóch kociaków:) I z tego co wiem, zostało zamieszkane przez Lenkę, która od razu do niego weszła, jak tylko prezent został rozpakowany, ani śmiąc wpuszczać doń Bazyla. Jemu pozostała jedynie baczna obserwacja lokum z boku. A Lenka rządzi filcowanym imperium sama i jest nieugięta w swym postanowieniu.




Zagadkę rozwiązała Bożenka, w związku z tym naszą Zwyciężczynię proszę o podanie na maila (k.izydorczyk małpa manualnie.pl) swoich danych do wysyłki nagrody, którą jest zestaw do filcowania: 
- wełna australijska mix 4 kolorów - 1 op. po 50g,
- wełna południowoamerykańska mix 4 kolorów - 2 op. po 50g,
- loki wełniane - 2 op. po 5g,
- jedwab czesankowy - 1 op. po 5g
Mam nadzieję, że zestaw przypadnie Ci do gustu i wyczarujesz z niego parę fajnych prac, zwłaszcza że naprawdę świetnie filcujesz:)
Pozdrawiam Was majówkowo:) Odpoczywajcie spokojnie.

niedziela, 15 kwietnia 2012

Coś

Dziś moje małe święto, przybył mi kolejny rok, więc będzie zabawa;) Oto zajawka czegoś ufilcowanego. Kto zgadnie co ukręciłam?:D Dla osoby, która jako pierwsza poda prawidłową odpowiedź w postaci komentarza pod tym postem będzie nagroda - niespodzianka (warunek: w zabawie nie biorą udziału anonimowe osoby; musicie być "namierzalni", np. poprzez podanie swojego bloga). Tych co wiedzą bardzo proszę by nie podpowiadali;)) Czekam na Wasze typy do 30.04.2012, do godz. 23:59:59. Rozwiązanie zagadki 1.05, wieczorkiem:) Kto się bawi?

piątek, 13 kwietnia 2012

Niech to gęś kopnie...

... czyli coś na kształt talerza świątecznego;) Popełniony w technice decoupage'u, z dużą ilością konturówki, papieru ryżowego i lakieru szklącego. Bo taka gąska błyszczeć po prostu musi!;)


piątek, 6 kwietnia 2012

Wielkanocne ozdoby

Ponieważ Wielkanoc już za chwil parę, na pewno myślicie jak przygotować swoje mieszkania by wprowadzić odpowiedni nastrój. Już sam odświętnie przybrany stół pomoże stworzyć świąteczną atmosferę. Wiadomo, będą jaja, baranki, rzeżucha. Być może wpadnie zając;) Ale jeśli chcemy by było nieco inaczej? Jako wielka miłośniczka filcowania, do przystrojenia wielkanocnego stołu gorąco polecam filcowane kurki:) Ustawione przy każdym nakryciu albo po prostu na środku stołu. Już nawet jedna da radę wprowadzić radosny klimat od rana i wywoła uśmiech u najbardziej poważnej osoby. No bo jak tu się nie uśmiechnąć widząc taką babcię Klarę ...


czy Leokadię  



Eugeniusza z córką...


albo z żonką...


czy taką familię w komplecie...


albo wielbicielki Stefana...


Kurki, poza tym że zabawne, prócz dekoracyjnej funkcji, z powodzeniem mogą pełnić rolę ocieplaczy na ugotowane jajka:) Czyli przyjemne z pożytecznym:)
Z tym optymistycznym akcentem chciałabym Wam wszystkim życzyć spokojnych i zdrowych Świąt Wielkanocnych. Radujcie się, Kochani. Wszystkiego co najlepsze:)

wtorek, 3 kwietnia 2012

Blue Lagoon

Chyba z tęsknoty za latem powstała taka oto kryza:




Kryza wykonana techniką nuno, na farbowanej ręcznie gazie (Małgosiu - dziękuję:*), wełniane loki, ozdobna włóczka, jedwab czesankowy, bambus, merynosy - tym razem nowozelandzkie - i... shibori:)
Ach, zapomniałam jeszcze o własnoręcznie przędzonej wełence jako dodatku;))

sobota, 31 marca 2012

Wesołe jest życie staruszka

Pora przedstawić Wam pierwszego członka rodu seniorów z kurzej familii:) Proszę Państwa oto dziadek Eugeniusz:)


Jak na staruszka przystało, Eugeniusz jest przygarbiony, posiada sędziwą brodę i przerzedzony włos... Dziadzio nie jest samotny, towarzyszy mu równie leciwa, ale pełna energii żona oraz dorodna córka. Jak tylko skończą się urodziny mojej starszej latorośli pokażę całą trójkę w komplecie. A teraz zmykam do kuchni...;) Pozdrawiam:)