To coś co uwielbiam robić, w czym się zatracam i odnajduję niezwykłą radość:) Co robiąc zaginam dziwacznie swoją czasoprzestrzeń i nie czuję ani upływającego czasu, ani nie odczuwam bycia w danym miejscu. Jest tylko tu i teraz, i wełna, jedwabie i inne wariackie przydasie, nitki, niteczki, loki, bawełna... I pomysł, który niecierpliwie usiłuje się wykluć spod rąk. Oraz ta natarczywa myśl, by tylko ręce dały radę odtworzyć to, co widzę w głowie... By nadążały. Moje filcowanie. Dobrze, że cię odkryłam:)
Rękodzieło jest moją pasją, radością, a także sposobem wyrażania siebie i przepisem na życie... Będzie mi miło, gdy zostawisz po sobie komentarz:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beret. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beret. Pokaż wszystkie posty
piątek, 14 września 2012
wtorek, 11 września 2012
Filcowane berety
Odsłona pierwsza - karminowe lato.
Na manekinie:
I w plenerze z Justyną...
Justynko - dziękuję Ci za pomoc i cierpliwość przy sesji:)
czwartek, 6 września 2012
Przedsmak
Dziś mała zajawka tego co nawyprawiałam ostatnio, a jest tego trochę;) Mam nadzieję, że narobię Wam smaka na więcej...
P.S. Dziękuję mojej przesympatycznej koleżance "przez ścianę", że zechciała wdziać moje twory nie tylko na głowę i popozować mi trochę;)
P.S. Dziękuję mojej przesympatycznej koleżance "przez ścianę", że zechciała wdziać moje twory nie tylko na głowę i popozować mi trochę;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)















