Rękodzieło jest moją pasją, radością, a także sposobem wyrażania siebie i przepisem na życie... Będzie mi miło, gdy zostawisz po sobie komentarz:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filcowa torba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filcowa torba. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 lipca 2013

Torebka z filcu

Niedawno miałam okazję przygotować dla mojej sympatycznej klientki Agnieszki specjalny prezent dla jej bliskiej przyjaciółki. Była to filcowana na jedwabiu torebka. Torba miała być w charakterze podobna do mojej czarnej torby z "kraterem", którą pokazywałam kiedyś tutaj, bo właśnie taka forma spodobała się Agnieszce. Powstało coś takiego:

W środku dwa magnetyczne zapięcia i zamiast podszewki - jedwabny szyfon


Torba jest dość spora. Z powodzeniem pomieści dokumenty formatu A4:)

czwartek, 19 lipca 2012

Torebki z filcu

Tym razem torebeczki w wersji "do ręki". Bo kto takich nie lubi?:) Soczysta czerwień przełamana fioletem i słonecznym żółtym. Fakturowo, kolorowo i do tego prosta forma. Oto są:






piątek, 24 lutego 2012

Come back

Dawno mnie tu nie było... Blog zarósł kurzem i czas to zmienić. Parę osób powiedziało mi do słuchu co o tym myślą i... jestem im wdzięczna za tego kopa;) Obiecuję poprawę i mam nadzieję, że na obiecankach się nie skończy;)) Nie było mnie sporo czasu, ale to nie oznacza, że nic się u mnie twórczego nie działo. Działo się i to sporo. Powstała między innymi na zamówienie dla Pani Kasi taka oto torebka.

 

Torba jest spora, bo pomieści bez problemu format A4. Filcowana z merynosów południowoamerykańskich i nowozelandzkich z dodatkiem bawełny:)
Pozdrawiam Was serdecznie!

środa, 20 października 2010

Lazurowe Wybrzeże...

Czyli coś dla fanki morskiej pianki;) Torebeczka koktajlowa lub kosmetyczka (pomieści sporo wbrew pozorom;D), z dodatkową kieszonką z tyłu, zapinana na ozdobny bigiel, w stylu retro. Kolory morskie, nieco bajkowe... Filcowana na turkusowym jedwabnym szyfonie, który przy okazji z dużym urokiem pełni rolę podszewki. Widać go nie tylko we wnętrzu torebki, ale także w środku kwiatka, który to z kolei może być odpięty od  torebki i noszony jako brocha - czyli jak kto lubi;) Najpierw powstała wersja do trzymania w ręce, potem na życzenie osoby zamawiającej dorobiony został niezbyt gruby, cieniowany dred by można było nosić ją na ramieniu:) Oto ona;)








piątek, 20 listopada 2009

Baranie rogi

Nareszcie udało mi się pozmniejszać fotki moich kolejnych tworów:) Wstyd przyznać, ale ta torba (a właściwie koszyk) powstała już w lecie (Co pani plecie? Toż listopad mamy...). Białe maziaje to wfilcowany naturalny jedwab:)Poza tym serdecznie dziękuję Jaspisowej, DariiArt i Malinie za przyznane wyróżnienia. Bardzo ciepło na serduchu mi się zrobiło:) Buziaki dla Was!

czwartek, 30 lipca 2009

Cuda, panie!

Czyli torba bez szycia:) Niemożliwe?
A jednak;) To właśnie ogromna zaleta filcowania. Nie trzeba umieć szyć by zrobić sobie torbę, etui, kapcie czy inne cudeńko, gdzie aż się prosi by dziabnęła je igła z nitką. Połączenie wszystkich części uzyskamy poprzez odpowiednie ułożenie wełny czesankowej i filcowanie wszystkiego razem. Efekty poniżej:) Torba powstała już jakiś czas temu, pod czujnym okiem Dorotki z Poznania:) A fotek doczekała się dopiero teraz, więc teraz następuje prezentacja zmagań:)W środku ukryta jest całkiem spora kieszonka na dokumenty, portfel itp. Właśnie usiłuje się w niej schować mała potworzyca;) Kieszonka oczywiście nie jest przyszywana tylko wfilcowana.Filcowy krater. Zamiast lawy - czerwony 100% jedwab:) Plus naturalne szare loki...Jednym słowem DA SiĘ;)
Polecam, bo można naprawdę dać upust fantazji!