Rękodzieło jest moją pasją, radością, a także sposobem wyrażania siebie i przepisem na życie... Będzie mi miło, gdy zostawisz po sobie komentarz:)

wtorek, 19 kwietnia 2011

Poncho

Chwil parę temu miałam przyjemność gościć w swojej pracowni cudowną, niezwykle utalentowaną osobę: Gosię Motas. Małgosia pięknie szyje i kapitalnie filcuje. W dodatku, za co jestem Jej ogromnie wdzięczna, zechciała podzielić się ze mną swoją wiedzą:) Owocem tego spotkania było poncho, a właściwie dwa. Duże wyzwanie, jeśli chodzi o mnie, lecz pod Gosi opieką poszło jak z płatka. Powstała praca, moje pierwsze duże nuno, która jest dla mnie ważna, z wielu powodów... W użyciu przeróżne materiały: ręcznie farbowane przez Małgosię silk lapsy i szyfony (Małgoś, dziękuję raz jeszcze!), kolorowe loki i szaliki z jedwabiu oraz jedwabna czesanka. Baza z szyfonowego szala, wełna z merynosów australijskich. Jednym słowem szlachetne materiały. Do tego trochę opalizujących koralików, którym nie mogłam i nie chciałam się oprzeć i oto ono:




Szkoda tylko, że zdjęcia słabe...:( Ale to nie jest moje ostatnie słowo. Poncho jest moje, więc będę się starać o lepsze fotki;)


poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Zaproszenie komunijne

Dziś zaproszenie komunijne od całej klasy dla wychowawczyni. Proste, bez większych szaleństw. Papier Eight, stempel okolicznościowy, embossing na gorąco na perłowym papierze (czego tu nie widać totalnie:( ), kilka kwiatków, mazanie białą farbą i przecieranie brzegów oraz elementy z wykrojnika. Na koniec nie mogłam sobie odmówić kropek akrylowych i paru akcentów z brokatu. Spodobało się:) Zdjęcia cyknięte w ostatniej chwili, kiszka jeśli chodzi o jakość, ale lepszych nie zdążyłam zrobić niestety...


wtorek, 12 kwietnia 2011

Pomoc dla Meli

o wszystkich szczegółach możecie przeczytać na stronie Meli: http://podarujwzrost.blogspot.com/

Melania jest 3 letnią, uśmiechniętą i pełną życia dziewczynką. Jak każda trzylatka uwielbia bawić się i słuchać czytanych przez mamę bajek. Szczególnie tej o małej, jak ona, Calineczce.
Mela ma jedno marzenie… chce urosnąć.

U Melanii zdiagnozowano chorobę genetyczną, achondroplazję, zwaną także karłowatością. Głównym objawem choroby jest niski wzrost i zaburzenie proporcji ciała. Melania, gdy dorośnie może mierzyć jedynie 124cm.

Achondroplazję próbuje leczyć się hormonem wzrostu. Jest to jednak mało skuteczny i bardzo kosztowny sposób. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu rodziców, dziewczynka ma szansę na o wiele skuteczniejsze leczenie tzw. metodą Ilizarowa. Polega ona na mechanicznym wydłużaniu kości. Melania poddana takiej kuracji może urosnąć w ciągu kilku lat o dodatkowe 24cm!!! Dostając w ten sposób szansę na lepsze, szczęśliwsze i bardziej samodzielne życie.

Klinika w Niemczech zakwalifikowała Melanię do leczenia.
W czerwcu ustalono termin pierwszej z czterech operacji. Koszt zabiegów oszacowano na 40.000 EUR. Pierwszą ratę w wysokości 20.000 EUR należy wpłacić do 15 maja 2011r.

Jeśli możesz  pomóc, na przykład ofiarując swoje prace, które zostaną wystawione na aukcjach charytatywnych na Allegro - napisz na mail: podaruj_wzrost@wp.pl  
Pomocne będzie także nagłośnienie sprawy - zalinkowanie  czy post na swoim blogu, wstawienie banerka, podanie dalej informacji mailowo do osób, które mogą pomóc czy nagłośnienie sprawy na różnych  forach, portalach społecznościowych jak chociażby Facebook. Im więcej ludzi się dowie o Meli tym łatwiej będzie zdobyć niezbędne fundusze. Liczy się każda pomoc!
 
Możesz także podarować 1% podatku: 
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą" ul. Łomiańska 5 Warszawa
KRS: 0000037904
w rubryce informacje uzupełniające należy wpisać: MELANIA LAURA SOBCZYK - to bardzo ważne! Tylko wtedy pieniądze trafią na konto Meli! 

niedziela, 3 kwietnia 2011

Szmacenie Ma.ryski

Będzie się działo:) Oj, będzie:)) Zapewne większość z Was zna i lubi prace Ma.ryski. Tak się właśnie złożyło, ku mojej ogromnej radości, że ta zdolna kobieta zgodziła się poprowadzić w Manualnie.pl szkolenie z decoupage w technice autorskiej. Jak mówi Marysia - poszmacimy!:)) Kiedy? Już niedługo, bo po długim majowym weekendzie, czyli:
11.05.2011 (tj. środa) w godz. 17:00-21:00 

i dla tych co mają czas na swoje przyjemności tylko w weekendy :

14.05.2011 (sobota) w godz. 11:00-15:00. 

Szczegóły znajdziecie tutaj.


Już dziś, razem z Marią, serdecznie zapraszamy wszystkich na nowe, zupełnie inne, niezwykle inspirujące oblicze decoupage'u w wydaniu ma.ryśkowym! :)

wtorek, 29 marca 2011

Haft koralikowy

Uwaga pasjonaci biżuterii!:) Już dziś Was serdecznie zapraszam do Pracowni Manualnie.pl na kolejne niesamowite szkolenia! Tym razem będą to warsztaty z haftu koralikowego, na których uczestnicy własnoręcznie wykonają kolczyki. Zajęcia poprowadzi Calista, która od dobrych paru lat projektuje i wykonuje biżuterię różnymi technikami. 
 
Mamy dla Was dwa terminy do wyboru:

13.04.2011 (środa) godz. 17:00-20:30
Haft koralikowy podstawy: kolczyki - szkolenie z Calistą
Grupa: min. 3 osoby, max. 8 osób

lub  

19.04.2011 (wtorek) godz. 17:00-20:30
Haft koralikowy podstawy: kolczyki - szkolenie z Calistą
Grupa: min. 3 osoby, max. 8 osób
Od dziś można się zapisywać:) Wszelkie szczegóły są podane tutaj.

Ale to nie wszystko!:) Ponieważ wielkimi krokami zbliża się Wielkanoc (tak, tak - dosłownie za chwilę te święta:D), dla wszystkich, którzy lubią własnoręcznie przygotowywać dekoracje i ozdoby, mamy  propozycję warsztatów wielkanocnych. Zapraszamy na Karczochową Wielkanoc! Calista pokaże Wam jak z kolorowych wstążek wyczarować wszelkiej maści kuraki, zające i jajka karczochowe, które są świetną alternatywą dla tradycyjnych pisanek i znakomicie się wpisują w klimat Wielkiej Nocy:) Nie mówiąc o tym, że są ciekawą ozdobą stołu, koszyczków czy wreszcie prezentem (bo chyba pamiętacie, że wielkanocny  zając przynosi drobne prezenty?:) 
Na zajęcia można przyjść: 

12.04.2011 (wtorek) godz. 17:00-20:00 
Karczochowa Wielkanoc - szkolenie z Calistą
Grupa: min. 3 osoby, max. 8 osób

albo  

18.04.2011 (poniedziałek) godz. 17:00-20:00 
Karczochowa Wielkanoc - szkolenie z Calistą
Grupa: min. 3 osoby, max. 8 osób

Od dziś można się zapisywać:) Wszelkie szczegóły są podane tutaj.

Serdecznie zapraszamy!:)

Warsztaty z sutaszu - fotorelacja

Dziś krótko, bo późno strasznie, ale już nie miałam sumienia kazać dziewczynom dłużej czekać na obiecane fotki z warsztatów. Wszak tylko ja miałam aparat;)) Słowo się rzekło, kobyłka u płota... Oto zdjęcia! Przepraszam za słabą jakość, ale niestety byłyśmy zdane na sztuczne oświetlenie... Jeszcze raz wszystkim dziękuję za świetną zabawę;) A Lenie - za kawał dobrej roboty!


 









sobota, 26 marca 2011

Warsztaty we Wrocławiu

Dziś mam dla Was kilka - myślę, że ciekawych - informacji:)
Po pierwsze: dojechały do pracowni sznurki sutaszowe i wczoraj odbyły się pierwsze warsztaty (szkolenia) sutaszowe w Manualnie.pl. Grupa dopisała, było naprawdę sympatycznie, śmiechu i gry słownej przy okazji miałyśmy pod dostatkiem, a Lena tak fantastycznie poprowadziła zajęcia, że dziewczyny wyszły zadowolone, w zrobionych przez siebie naszyjnikach, bogatsze o całą furę ważnych i przydatnych informacji oraz umiejętności:) Tak trzymać;) Zdjęcia są, porobiłam, Lena też pstrykała, ale jeszcze siedzą w moim aparacie. Postaram się dzisiaj wieczorem do nich dobrać i najpóźniej jutro wstawię małą relację foto:)

Po drugie: w związku z licznymi prośbami o wyznaczenie kolejnego terminu na sutaszowe szaleństwa, mam przyjemność ogłosić, że już 4.04.2011 (tj. poniedziałek) od 16:30 będziemy robić kolczyki:) Szczegóły: tutaj.

Po trzecie: nie samym sutaszem człowiek żyje;) Dlatego zapraszam wszystkich bardzo serdecznie na scrapbooking do Manualnie.pl. Pod okiem znanej Wam i lubianej Kasi-Oliwki 5.04.2011 (tj. wtorek) od godziny 11:00 będziemy robić śliczne scrapkowe datowniki:) Szczegóły: tutaj. Zobaczcie sami jakie cuda Kasia tworzy. Naprawdę warto przyjść na takie zajęcia!
   
Zapraszam!:)

poniedziałek, 14 marca 2011

Jajcarskie spotkanie

Krótka fotorelacja z przedpremierowych (bo oficjalnie pracownia jeszcze nie jest otwarta, trzeba dokończyć parę rzeczy) szkoleń z jajem w roli głównej. Mam nadzieję, że będziemy mogli szybko powtórzyć spotkanie, bo było naprawdę bardzo sympatycznie:) Żałuję tylko, że za późno przypomniałam sobie o robieniu zdjęć i mam tylko jedno zdjęcie z pierwszego warsztatu - z pisanki richelieu. Zrobiłam je dosłownie w ostatniej chwili...
Syla:)
Ostatnie minuty warsztatu z pisanki richelieu... Syla i wspaniałe uczestniczki: Blanka, Małgosia, Antena i Małgosia. Dziewczyny rewelacyjnie poradziły sobie z tematem i pokazują efekt swojej kilkugodzinnej pracy:)
A tu kolejna mocna ekipa:) Ela, Jola, Ewa i Antena. Pełne skupienie i dobre humory dopisują:)
Trochę wskazówek Mistrza... Jola z Elą skończyły przygotowywać nóżki do szkatułki i szykują się do kolejnego etapu.
Syla w akcji i Antena oswajająca Dremel.
Praca wre...
Szkatułki na tle "artystycznego nieładu" lub jak kto woli - naszego bajzlu;)
 
Szykujemy się do wyjścia, ostatnie wskazówki...

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za wspólnie spędzony dzień:) Do zobaczenia!:)

sobota, 12 marca 2011

Pisanki reliefowe i szkatułki z wydmuszek strusich

Dzisiaj w Manualnie.pl odbyły się pierwsze i drugie przedpremierowe szkolenia. Po cztery osoby (i to jakie!:D) na każdych zajęciach, to jak na debiut naprawdę dobry wynik. Było wesoło, pracowicie i owocnie:) A właściwie jajcarsko;)) Serdecznie wszystkim dziękuję za udział i stworzenie fantastycznej atmosfery, a Syli i Sebastianowi, za prowadzenie, wszelką pomoc i że chciało Im się przyjechać:) DZIĘKI Kochani!
Jutro będą fotki, bo dziś lecę z nóg, a jeszcze do domu muszę wrócić w 1 kawałku...

środa, 9 marca 2011

Ale jaja - znowu cukierki!

Ponieważ już w tę sobotę w Pracowni Manualnie.pl odbędzie się szkolenie z Sylwią Serwin, z jajkiem richelieu i szkatułką z wydmuszki strusiej w rolach głównych, chciałam zmobilizować Was do zapisów (zostało jeszcze parę wolnych miejsc) i dlatego na każdym z tych szkoleń wśród uczestników zostanie wylosowana 1 osoba (po jednej na każdy z kursów), która w prezencie otrzyma od Manualnie.pl miły gratis w postaci:
- 1 konturówki Talensa w kolorze białym,
- wydmuszki gęsiej (w przezroczystym opakowaniu),
- zestawu serwetek.
Znajdą się chętni na cukierasy?;)

Edit: Do cukierasów Syla dorzuca od siebie cudnej urody gęsią pisankę reliefową:)
A czasu coraz mniej na zapisy...;)