Na HoA odbywała się pierwsza wymiana calineczkowa, w której miałam przyjemność brać udział. Trzeba było przygotować cztery kwadraciki o wymiarach 1x1 cal (czyli 2,54 x 2,54 cm), ozdobione w dowolnej technice i wysłać je do wylosowanej osoby. Wydawałoby się, że to bardzo proste zadanie, ale tak mały format narzuca jednak sporo ograniczeń, po prostu nie wszystko co by się chciało może się zmieścić;) Ale dziewczyny fantastycznie sobie poradziły, dzięki czemu wszyscy możemy teraz podziwiać te maleństwa.
Dla mnie calineczki przygotowała Brises, od której dostałam taki ładny calineczkowy obrazek:

A oto moje twory dla Luny i równocześnie jedne z pierwszych scrapków (choć i troszkę decoupage wykorzystałam:D):

Poniżej baza, na której umieściłam calineczki:








...super!, że znalazłaś czas na zabawę wymiankową, bo wykombinowałaś piękne calineczkowe ozdoby. I jakoś się nie dziwię, że Twoje pierwsze scrapki takie udane ;)
OdpowiedzUsuńCiepło pozdrawiam.
Dziękuję:) Naprawdę fajnie mi się je robiło. Obawiam się, że jeszcze chwila i wciągnie mnie kolejna technika;)) Póki co rozpoczęłam małe zbieractwo przydasiów...;)
OdpowiedzUsuńNiech Cię wciągnie, bo zapowia się rewelacyjnie!!! Czego się nie złapiesz, robisz cuda!
OdpowiedzUsuńPrzepiekne calineczki mi zrobiłaś! Jestem pod ogromnym wrażeniem! Jeszcze raz dziękuję Ci Kasiu!:*
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie! :)
Ciekawa idea;)...Twoje "calineczki' cudowne, JAK WSZYSTKO, COKOLWIEK STWORZYSZ:)
OdpowiedzUsuńKasiu, piękne calineczki i wszystkie prace z kompletu:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam wszelkie wymiany, bo mobilizują do czegoś nowego.
Życze więcej czasu na blogowanie i ręko-działanie:)
śliczne słodkości Kasiu!!!!
OdpowiedzUsuńPrzepiękne calineczki i świetny pomysł z magnesikami. Super komplet :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za wszystkie miłe słowa:)
OdpowiedzUsuń