Rękodzieło jest moją pasją, radością, a także sposobem wyrażania siebie i przepisem na życie... Będzie mi miło, gdy zostawisz po sobie komentarz:)

poniedziałek, 12 marca 2012

Ze scrapowej beczki

Z prac - mocno zaległych - pojawił się swego czasu kolejny album ślubny, na prośbę drogiej mi Joli, dla jej córy Ani. Wyzwanie było spore, bo okazja ważna, a i osoby dla mnie ważne:) Dlatego sięgnęłam znowu po niezawodne papiery Eight (kremowa baza pod zdjęcia oraz turkusowe zawijasy na okładkę do środka), papier Dayka i kawalek papieru ILS. Całość od początku do końca ręcznie robiona, łącznie z okładką. Kwiatek i ramka rodem ze scrap.com-u. Trochę zabawy farbami, tuszami, mgiełkami i brokatem, tudzież stempelkami, ociupina embossingu, przetarć i przybrudzeń, kalka, koronka, wstążka i oto jest. Bardzo się starałam zachować oszczędność w formie, ale i tak wyszło dość strojnie;) Na szczęście spodobało się, a i ja jestem zadowolona z efektu:)







7 komentarzy:

  1. piękny ! jak mógł się nie spodobać ? :):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie tylko wygląda ale jest przepiękny!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój album :D jest boski jeszcze raz dziękuję :DDDDD

    OdpowiedzUsuń
  4. cudny album!!!! i ten kolorek....

    OdpowiedzUsuń
  5. świetna robota! cudnie wygląda ten album!

    OdpowiedzUsuń